WDZIĘCZNY NIEWOLNIK

Jestem wdziecznym niewolnikiem. Mój pan to dobry czlowiek. Daje mi jedzenie, dach nad glowa, prace i inne rzeczy. Wszystko, czego wymaga w zamian, to posluszenstwo. Powiedziano mi, ze ma on wladze kontrolowania mojego zycia. Patrze na niego i chcialbym byc tak potezny. Mój pan musi rozumiec swiat lepiej niz ja, bo na swoje szacowne stanowisko zostal wybrany przez wielu innych. Czasami sie uskarzam, ale boje sie, ze nie móglbym zyc bez jego pomocy. To dobry czlowiek. Mój pan chroni moje pieniadze przed kradzieza przed i po tym, jak zabiera polowe z nich. Zanim zabierze swa polowe mówi, ze tylko on moze chronic moje pieniadze. Po tym, gdy ja zabierze, mówi, ze jest ona nadal moja. Wydajac moje pieniadze mówi, ze jestem wlascicielem rzeczy, które kupil. Nie rozumiem tego, ale wierze mu. To dobry czlowiek. Potrzebuje mojego pana do ochrony, bo inni mogliby mnie skrzywdzic. Albo wzieliby moje pieniadze i uzyli ich dla siebie. Mój pan jest od nich lepszy: gdy zabiera moje pieniadze, wciaz jestem ich wlascicielem. Rzeczy, które kupuje sa moje. Nie moge ich sprzedac ani decydowac, jak maja byc uzywane, ale sa moje. Mój pan tak mi mówi, a ja mu wierze. To dobry czlowiek. Mój pan zapewnia darmowe wyksztalcenie moim dzieciom. Uczy je, by szanowaly i byly posluszne jemu i wszystkim przyszlym panom, jakich beda mialy. Mówi, ze sa one dobrze uczone; ze ucza sie rzeczy, które beda potrzebowaly wiedziec w przyszlosci. Wierze mu. To dobry czlowiek. Mój pan troszczy sie o innych panów, którzy nie maja dobrych niewolników. Kaze mi przyczyniac sie do ich wspierania. Nie rozumiem, dlaczego niewolnicy musza pracowac na wiecej niz jednego pana, ale mój pan mówi, ze to konieczne. Wierze mu. To dobry czlowiek. Inni niewolnicy prosza mojego pana o troche moich pieniedzy. On sie zgadza, bo jest on dla nich tak dobry, jak dla mnie. To znaczy, ze musi wziac wiecej moich pieniedzy, ale mówi, ze jest to dla mnie dobre. Pytam sie mojego pana, dlaczego nie byloby lepiej pozwolic kazdemu z nas trzymac swe wlasne pieniadze. Mówi, iz to dlatego, ze on wie lepiej, co jest najlepsze dla kazdego z nas. Wierze mu. To dobry czlowiek. Mój pan mówi mi: zli panowie gdzie indziej nie sa tak dobrzy, jak on; zagrazaja naszemu wygodnemu stylowi zycia i pokojowi. Wysyla wiec moje dzieci na walke z niewolnikami zlych panów. Oplakuje ich smierc, ale mój pan mówi mi, ze byla ona konieczna. Daje mi medale za ich poswiecenie i ja mu wierze. To dobry czlowiek. Dobrzy panowie musza czasami zabijac zlych panów i ich niewolników. Jest to konieczne, by chronic nasz sposób zycia; by pokazac innym, ze nasza wersja niewolnictwa jest najlepsza. Spytalem mojego pana: "Dlaczego niewolnicy zlego pana musza byc zabijani razem z nim?". Odpowiedzial: "Bo dokonuja jego zlych czynów. Poza tym nigdy nie mogliby sie nauczyc naszego systemu; zostali zindoktrynowani, by wierzyc, ze jedynie ich pan jest dobry". Mój pan wie, co jest najlepsze. Chroni mnie i moje dzieci. To dobry czlowiek. Mój pan pozwala mi co kilka lat glosowac na nowego pana. Nie moge glosowac na to, by nie miec zadnego pana, ale wspanialomyslnie pozwala mi dokonac wyboru pomiedzy dwoma kandydatami, których wybral. Nie moge sie doczekac dnia wyborów, bo glosowanie pozwala mi zapomniec o tym, ze jestem niewolnikiem. Do tego czasu mój obecny pan mówi mi, co mam robic. Akceptuje to. Zawsze tak bylo i nie bede zmieniac tradycji. Mój pan to dobry czlowiek. W ostatnich wyborach pozwolono glosowac okolo polowie niewolników. Druga polowa albo zlamala reguly ustanowione przez pana, albo nie zostala uznana przez niego za odpowiednich. Ci, którzy zlamali reguly powinni miec w glowie wiecej rozumu i nie byc nieposlusznymi! Ci nie uznani za odpowiednich powinni wdziecznie przyjac pana wybranego dla nich przez innych. Jest to sluszne, bo zawsze robiono w ten sposób. Mój pan to dobry czlowiek. Bylo dwóch kandydatów. Jeden otrzymal wiekszosc glosów - okolo jednej czwartej populacji niewolników. Spytalem, dlaczego nowy pan moze panowac nad wszystkimi niewolnikami, skoro dostal glosy jedynie od jednej czwartej z nich. Mój pan powiedzial: "Bo kilku madrych panów dawno temu robilo to w ten sposób. Poza tym wy jestescie niewolnikami, a my jestesmy panami". Nie rozumiem jego odpowiedzi, ale wierze mu. Mój pan wie, co jest dla mnie najlepsze. To dobry czlowiek. Niektórzy niewolnicy maja zlych panów. Zabieraja oni ponad polowe pieniedzy swych niewolników i sa wybierani jedynie przez jedna dziesiata, a nie jedna czwarta z nich. Mój pan mówi, ze róznia sie oni od niego. Wierze mu. To dobry czlowiek. Spytalem, czy móglbym kiedys zostac panem zamiast niewolnikiem. Mój pan powiedzial: "Tak, cos takiego jest mozliwe. Ale najpierw musisz przyrzec posluszenstwo swemu obecnemu panu i obiecac nie porzucac systemu, który uczynil cie niewolnikiem". Jestem zachecony ta mozliwoscia. Mój pan to dobry czlowiek. Mówi mi on, ze rzeczywistymi panami sa niewolnicy, bo moga glosowac na swych panów. Nie rozumiem tego, ale wierze mu. To dobry czlowiek, który nie ma w zyciu innego celu niz czynienie swych niewolników szczesliwymi. Spytalem, czy móglbym nie byc ani panem, ani niewolnikiem. Mój pan powiedzial: "Nie, musisz byc jednym albo drugim. Nie ma innych wyborów". Wierze mu. On wie najlepiej. To dobry czlowiek. Spytalem mojego pana, czym nasz system rózni sie od systemów zlych panów. Powiedzial: "W naszym systemie panowie pracuja dla niewolników". Nie bedac juz dluzej zaklopotanym, zaczynam akceptowac jego logike. Teraz to widze! Niewolnicy kontroluja swych panów, bo co pare lat moga wybierac nowych panów. To, ze panowie wydaja sie kontrolowac niewolników miedzy wyborami, jest wielkim zludzeniem! W rzeczywistosci spelniaja oni pragnienia niewolników. Gdyby tego nie robili, nie zostaliby wybrani w ostatnich wyborach. Jak jasne jest to teraz dla mnie! Nigdy wiecej nie bede watpic w ten system. Mój pan to dobry czlowiek.

Paine's Torch

Powrót